piątek, 21 marca 2014

Jak sprawdzić porowatość włosów ?

Cześć,

 w dzisiejszym poście chciałabym zwrócić uwagę na szalenie ważną rzecz, jaką jest porowatość włosów. Można uznać, że nawet najważniejszą, ponieważ dzięki jej znajomości jesteśmy w stanie odpowiednio dobrać kosmetyki do naszej pielęgnacji, np.: odżywki, oleje. Wiemy też jakich zabiegów unikać, a które mogą nam służyć. Wbrew pozorom nie jest to takie trudne, a może znacząco ułatwić nam życie i pozwoli uniknąć błędów w pielęgnacji. W internecie jest mnóstwo sposobów na jej sprawdzenie i rodzaje, ale ja postaram się je w miarę uporządkować i przybliżyć sam temat.
Są ludzie ,którzy uważają ,że porowatości nie da się dokładnie sprawdzić, że są to totalne bzdury. Oczywiście, że nie da się sprawdzić w 100%. Jednak jeśli przyjmiemy założenie ,że mamy włosy niskoporowate ,a mamy wysokoporowate to wtedy odżywki ,których używamy będą prawdopodobnie zbyt słabe by na nas zadziałać. Przy okazji jest pełno dowodów na to, że dziewczynom zaczęła służyć pielęgnacja kiedy sprawdziły swoją porowatość i stosowały odpowiednie dla danej porowatości kosmetyki. Myślę ,że warto wiedzieć ,żeby lepiej obchodzić się ze swoimi włosami. 

zdjęcie ze strony tumblr.com/mintsprinkles


                             Czym jest porowatość włosa?                                 
 Włosy , a w zasadzie ich powierzchnia opiera się na szczelnie przylegających łuskach. W zależności od porowatości są one mniej lub bardziej rozchylone. Porowatość jest uwarunkowana genetycznie, jednak przez odpowiednią (lub nie) pielęgnację możemy swoją porowatość zmieniać. Oczywiście zmiana ta nie będzie drastyczna, ponieważ nagle z kręconych, wysokoporowatych włosów nie zrobimy cudem gładkich niskoporowatych. Ale zawsze możemy poprawić ich stan.

Możemy wyróżnić dwa stopnie porowatości (główne) i jeden pośredni : 

Wysokoporowate- łuski są odchylone. Łuski na zbliżeniu wyglądają jak otwarta szyszka. Zwykle są to włosy suche, sianowate, kręcone. Szybko się elektryzują i bywają kruche.Puszą się i zwijają przez wilgoć. Słabo odporne na zniszczenia. Puszą się po oleju kokosowym.
zdjęcie ze strony tipsforwoman.pl


Średnioporowate- łuski przylegają do siebie, ale nie maksymalnie szczelnie, lekko odchylone. Właściwie posiadają cechy i wysokoporowatych, i nisko. Jedynie w nieco mniejszych ilościach.
 
Niskoporowate- łuski szczelnie do siebie przylegają.Włosy raczej śliskie i proste. Ciężej je zafarbować, dłużej schną. Wszelkie stylizacje i fryzury szybko tracą swój kształt. Nie są podatne na kręcenie, rozjaśnianie. Zwykle się nie puszą. Raczej odporne na zniszczenia. Dobrze reagują na olejek kokosowy, ujarzmia je i wygładza.
zdjęcie ze strony tipsforwoman.pl


Ważny jest dobór oleju w zależności od porowatości włosów. Przykładowe rodzaje olejów w stosunku do porowatości opisywałam TUTAJ

                      Jak sprawdzić porowatość włosów?                            

1) Test ze szklanką wody- potrzebujemy około 8-10 włosów z różnych partii głowy. Szklankę napełniamy wodą i kładziemy na jej powierzchnię włosy. Jeżeli włosy opadną na dno dosyć szybko, możemy uważać ,że są wysokoporowate (szybko pochłonęły wodę) , jeśli wolno to opozycyjnie niskoporowate. Ten test nie jest w 100% wiarygodny, ponieważ wszystko zależy od tego czy włosy są cienkie, czy grube lub też obciążone sebum czy różnymi produktami.
 

potrzebujemy około 10 włosów z różnych okolic głowy, szklankę lub jakiś szeroki pojemnik wypełniony wodą. Włosy wrzucamy do wody i obserwujemy je. Jeżeli opadną na dno dość szybko, to możemy stwierdzić, że ich struktura jest wysokoporowata. Jeżeli będą opadały wolno, to prawdopodobnie są niskoporowate. Ten test jest mało wiarygodny, ponieważ włos może być odciążony przez jakieś odżywki lub sebum. - See more at: http://tipsforwomen.pl/sprawdzic-porowatosc-wlosow/#sthash.R4a0fOgJ.dpuf
potrzebujemy około 10 włosów z różnych okolic głowy, szklankę lub jakiś szeroki pojemnik wypełniony wodą. Włosy wrzucamy do wody i obserwujemy je. Jeżeli opadną na dno dość szybko, to możemy stwierdzić, że ich struktura jest wysokoporowata. Jeżeli będą opadały wolno, to prawdopodobnie są niskoporowate. Ten test jest mało wiarygodny, ponieważ włos może być odciążony przez jakieś odżywki lub sebum. - See more at: http://tipsforwomen.pl/sprawdzic-porowatosc-wlosow/#sthash.R4a0fOgJ.dpuf
2) Test z mąką - do miseczki z mąką wkładamy kilka włosów. Po wyciągnięciu ich z miseczki dmuchamy na nie : jeśli mąka osiadła - włosy są wysokoporowate. Jeśli nie- mąką zostaje zdmuchnięta, włosy takie są zbyt śliskie ,żeby na nich pozostała.

3) Test na dotyk- weźmy jeden włos i przejedźmy po nim palcami od końców do czubka głowy. Jeśli usłyszymy przeraźliwe skrzypienie - nasze łuski są otwarte, jesteśmy wysokoporowatkami. Jeśli dźwięk będzie ledwo słyszalny jest duże prawdopodobieństwo ,że jesteśmy nisko.

4) Test w profesjonalnym salonie, czy przy użyciu mikroskopu

5)Metoda prób i błędów- kupujemy kosmetyki dostosowane do danej porowatości i sprawdzamy czy będą nam pasować. Metoda czasochłonna i dość kosztowna. Przy okazji możemy zrobić włosom krzywdę maltretując je niedostosowanymi kosmetykami

6) Prędkość wysychania włosów. 3 godziny i dłużej- nisko, 2-3 średnio, 1-2 h wysoko. Wszystko też zależy od gęstości i grubości włosów. I pogody :)

7)  TUTAJ możecie rozwiązać test i sprawdzić porowatość.


              Mity i kity na temat porowatości  (i jej sprawdzania)          

1) Test na dotyk to test na szorstkość - nie jest to prawdą, ponieważ w wykonaniu cienkich włosów byłby niemożliwy. Jest to test na dźwięk. Łuski włosa są tak maleńkie ,że szorstkości zwyczajnie nie da się wyczuć. Przy okazji możemy mieć na sobie multum odżywek ,które tu utrudniają. Niektórzy uważają tą metodę za niewartą uwagi. Jeśli sprawdzają szorstkość, to faktycznie - powodzenia :)

2) Blask i śliskość włosa nie świadczą o porowatości- tutaj kolejny mit. Świadczą, oczywiście nie wyłącznie. Włosy z rozchylony łuskami zwyczajnie nie mają sposobu obijania światła, ponieważ nie ma ono od czego się odbijać. Oczywiście nie jest to 100% założenie, ale możemy się tym jak najbardziej sugerować.

3) To włosy wysokoporowate się gorzej farbują, "zjadają więcej farby"- ma to w sobie trochę prawdy. Oczywiście pochłaniają więcej, ale za to kolor dłużej się utrzymuje i wnika w głąb włosa dlatego jest to prostsze. Włosy niskoporowate przez zamknięcie łusek nie potrafia "załapać koloru"

3)Fryzjerka w pierwszym lepszym salonie na pewno określi moją porowatość-jest przecież fryzjerką, szkoliła się w tym. Cóż, niestety nie. Może wykonać podobne testy, które sugerowane są poniżej, ale mogę dać gwarancje ,że przynajmniej 2/3 Pań Baś czy Jadź z przyblokowych salonów naprawde nie potrafi tego sprawdzić. Mogą być dobrymi fryzjerkami, ba nawet świetnymi, ale za Chiny Ludowe nie ma opcji ,żeby zrobiła to dobrze albo w ogóle. Ostatnio wychodzę z założenia, ze fryzjerki mają swój zwód z braku laku, a nie z powołania i nie mają zielonego pojęcia co mówią i co robią zasłaniając się "autorytetem swojego zawodu". Oczywiście nie można psioczyć na wszystkie, znam kilka najlepszych w swoim zawodzie : szanuję i uwielbiam.

4) Włosy mają jedną porowatość - oczywiście jest to nieprawda. Mając wysokoporowate włosy możemy mieć niskoporowatą grzywkę ,którą często skracamy. Mając z kolei niskoporowate włosy , z przodu mogą mieć wyższą porowatość spowodowaną większym narażeniem na dotykanie, stykanie się częściej ze szkodliwymi czynnikami niż włosy z tyłu.

5) Porowatość jest uwarunkowana genetycznie- jest, ale przez dobrą pielęgnację możemy ją zmniejszyć, a zła - zwiększyć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

komentarz to opinia własna : negatywna lub pozytywna; pasuje mi każda, która nie jest prymitywna i niekulturalna :)