niedziela, 23 marca 2014

Niedziela dla Włosów - dobry początek tygodnia = oczyszczanie

Witajcie ,

    tydzień temu pisałam o tym, że w niedzielę niezbyt znajduję czas na cokolwiek. Wbrew pozorom jest to chyba najbardziej zabiegany dzień tygodnia. Wtedy postanowiłam przenieść ten jeden, wyjątkowy dzień pielęgnacji na poniedziałek. Jakimś cudem jednak dzisiejszy poranek mam luźniejszy, dlatego zrealizuję prawdziwą Niedzielę dla Włosów :)

baner pochodzi ze strony anwen.pl
Dzisiejszy pielęgnacyjny dzień poświęcę na oczyszczanie włosów, więc moja pielęgnacja będzie nieco uboższa niż zwykle. Nie chcę kłaść oleju czy robić OMO przy oczyszczaniu, skoro szampon musi i tak pozbyć się warstwy filmotwórczej pojawiającej się regularnie od 2 tygodni (czyli od ostatniego oczyszczania) ,więc po co robić mu jeszcze więcej roboty. Wybrałam w tym celu najpopularniejszy i mój ulubiony szampon :
Super pachnie, starcza mi na baaardzo długo (skoro tak rzadko go używam). Po nim włosy są aż skrzypiące z czystości, ale też poplątane. Jest oczywistym ,że należy po nim nałożyć jakąś dobrą odżywkę. Ja wybrałam treściwą maskę, która powinna "uzupełnić luki" po oczyszczaniu. Wybór padł na moją ulubioną drożdżową Babuszki Agafii (chciałam biovax, ale mam skłonności do przeproteinowania, więc muszę nieco przystopować)
Włosy znów nabrały objętości, nie są już przyklapnięte. Oczyszczam je raz na 2 tygodnie, żeby lepiej piły oleje i przyjmowały wszystkie składniki odżywcze z masek na przykład. Warto zrobić oczyszczanie, jeśli widzimy ,że włosy nie przyjmują już olejów czy nie reagują na odżywki czy też kiedy są bez życia, przeciążone.

Końcówki zabezpieczyłam olejem. Nakładam go niewiele ,bo moje krótkie włosy końcówki mają bardzo blisko głowy, co może spowodować szybsze przetłuszczanie. Kropelka naprawdę wystarczy, da rade się wchłonąć po jakiejś godzinie od nałożenia.
Teeeen zapaaaach :))))
A tutaj efekty mojego dzisiejszego oczyszczania :
z fleszem

bez flesza
Pozdrawiam :)
P.S muszę chyba już podciąć grzywkę, robią się smętne końce !

4 komentarze:

  1. Ja niedawno zauważyłam, że chyba za dużo protein daję moim włosom i też póki co muszę przystopować. Masz śliczny kolor włosów :) To Twój naturalny? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, nigdy nie farbowałam włosów (czekam aż oswieję, może wtedy ;p ). Na zdjęciach wychodzi różnie - czasem to cień inaczej padnie lub od słońca trochę rozjaśnieją, ale to raczej typowy polski mysi blond ;)

      Usuń
  2. Jestem ciekawa tego produktu Yves, jak działa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na końcówki jest dość dobry, ale trzeba uważać z ilością ,bo zdarzało mi się świeżo umyte włosy przetłuścić przez samo zabezpieczenie końcówek. Co do olejowania mam wrażenie ,że jest mało wydajny, ale się sprawdza. Neutralny, bez rewelacji, dlatego służy mi tylko do końców ,z którymi znakomicie sobie radzi. Pozdrawiam :)

      Usuń

komentarz to opinia własna : negatywna lub pozytywna; pasuje mi każda, która nie jest prymitywna i niekulturalna :)