niedziela, 27 kwietnia 2014

Niedziela dla Włosów czyli Zakręćmy się na wiosnę !


Cześć, 

wczoraj postanowiłam jakkolwiek odmienić moje włosy. Jest to w ramach NdW, ponieważ to właśnie wczoraj dostały dużą dawkę emocji- bo pielęgnacji akurat wczoraj najmniej : lakier, suszarka brrr.Pamiętam jak dobrze się czułam w drobniutkich, naturalnych loczkach. Postanowiłam dzisiaj wypróbować tą fryzurę na imprezę. Nie lubię zbytnio loków robionych lokówką (dużych, sztucznych z masą lakieru, każde równiutkie). Przy okazji nie chciałam za bardzo narażać moje włosy na wysoką temperaturę. Zdecydowałam się ostatecznie na papiloty. Mam ich od groma w domu, ostatnio również zakupiłam paczkę za zawrotną cenę 5 złotych. Sprawdzają się u mnie najlepiej, ale niestety przy ściąganiu trochę szarpią włosy.Na szczęście już się nauczyłam jak się nimi dokładnie posłużyć, żeby nie wyłysieć :)

1. Naolejowałam włosy o godzinie 9:00. Tak posiedziałam mniej-więcej 3 godziny. Wahałam się, czy to zrobić. Z jednej strony włosy będą miały mocną powłokę, która może zabezpieczyć włosy przed uszkodzeniami mechanicznymi ze strony papilotów oraz przez lakier. Z drugiej strony po olejowaniu mam bardzo śliskie, gładkie, błyszczące włosy. Brzmi fajnie ? Niestety papiloty mogą szybko zsuwać się z takich włosów, a same loczki nie zostaną na naszej głowie odpowiednio długo. Zdecydowałam się jednak na olejowanie, jednak krótsze niż zwykle (najczęściej śpię w czepku z olejem na głowie). Był to Babydream.

2. Umyłam rozmieszanym w miseczce szamponem BD

3. Odżywka Isana nawilżająca z moim dodatkiem gliceryny. Moim zdaniem nie nawilża aż tak dobrze, dlatego dodaje swoje nawilżacze :)

4. Stwierdziłam ,że pomoczę nogi w wodzie z solą i oliwą + mydliny, wiedziałam ,że muszę wytrzymać wiele godzin w szpilkach, czego moje nogi absolutnie nie znoszą.

5.Tutaj nałożyłam jeszcze maseczkę z glinki na twarz.
I dalej część mojego makijażu. Moje zdolności manualne są raczej beznadziejne, dlatego make up też jest nieco krzywy. I tak muszę przyznać, że całkiem się cieszę z efektu.
jakie mazy pod okiem, buu
 6. Włosy lekko podeschły (naturalnie) i na jeszcze minimalnie wilgotne włosy nałożyłam papiloty. Tak posiedziałam kolejne 3 godziny. Na sam koniec mając jeszcze papiloty na głowie zaczęłam je podsuszać suszarką. Zdjęłam papiloty i spryskałam lakierem. Na środku spięłam grzywkę spinką. Nie rozczesywałam ich po zdjęciu papilotów, ponieważ miałabym tylko urocze sianko, zamiast loków.

Tutaj już po ściągnięciu

loczki to to nie są, ale co zrobić z tak krótkich kudłów ! ;)
wybaczcie jakoś, dopiero na komputerze zauważyłam jak to wygląda

A tutaj po kilkugodzinnej imprezie (8 godzin około)

Nie wierzę, że chciało mi się jeszcze wrócić i strzelić sobie fotki ;) Jak widać na tak krótkich włosach bardzo ciężko jest uzyskać typowe loki. Raczej są to takie ich początki zmierzające ku falom, ale muszę przyznać ,że razem z całym stroje wyglądało to fajnie.

Jak Wasze przygody z kręceniem włosów ?Pozdrawiam

9 komentarzy:

  1. Fajny post :) Podobają mi się zdjęcia! Ja nienawidzę szpilek! I tak mam zakaz od ortopedy noszenia obcasów, ale kiedy musze je założyc pomijając już ból nóg.. ja poprostu nie potrafię w nich chodzić :D Ale fajny sposób z tym moczeniem nóg :) Co do loczków, gdybyś miała dłuższe włosy to na pewno byłoby lepiej, ale mi się podoba zdjęcie po 8 godzinach, fajnie to wygląda :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. troszkę jak baranek ;) taaak, moczenie nóg idealne przed i po, wtedy nie ma umierania z bólu ;)

      Usuń
  2. Ja też od jakiegoś czasu walczę o skręt. Mam naturalnie falowane włosy ale chcę wzmocnić ten efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja kiedyś przez identyczne papiloty musiałam z bólem serca obciąć dość spory kawałek włosów, bo tak się poplątały ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. plączą się niemiłosiernie, ale już tyle razy ich używałam ,że jakoś oswoiłam się z powolnym i baaardzo żmudnym oddzielaniem włosów od gąbki i powiedzmy ,że się udaje ;)

      Usuń
  4. Muszę sobie w końcu kupić papiloty! Kuszą i kuszą :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Moje włosy wyglądają dziwnie po kręceniu na papiloty, ale muszę przyznać, że u Ciebie wygląda to świetnie :)

    OdpowiedzUsuń

komentarz to opinia własna : negatywna lub pozytywna; pasuje mi każda, która nie jest prymitywna i niekulturalna :)