niedziela, 25 maja 2014

Niedziela dla Włosów- włosy czemu wypadacie ?



Witajcie :)
Ostatnio w moim życiu wiele się zmieniło- nie mówię tutaj o typowo prywatnym czy o studiach. Zmieniłam swoje nawyki żywieniowe (w zasadzie nie nazwałabym tego dietą) i ostatnio wymieniłam kosmetyczne pudło, ponieważ denkowałam. W zasadzie pojawiło się wiele nowości :) Przy okazji zauważyłam ,stopniowo, wraz ze zmianami zaczęły wypadać mi włosy. W zasadzie nigdy nie wypadały mi jakoś bardzo. Zwykle poniżej przeciętnej. Myślę ,że teraz jednak wypadają już przeciętnie ,ale dla mnie i tak jest to dość duży skok i na pewno jest on znaczący i warto mu przeciwdziałać. Zastanawiałam się co mogło mieć na to wpływ. Oczywiście wcześniej wymieniona dieta, zmiana kosmetyków, przedsesyjny stres... ? Na pewno wszystko to po trochu. 
źródło : anwen.pl



Tak jak kiedyś stosowałam typowo naturalną pielęgnację, teraz wróciłam do kosmetyków sztucznych (wciąż oczywiście z dobrymi składami) ,ale nie są DIY. Wszystko przez oszczędność czasu, pewność domycia włosów, subiektywny, ostateczny wygląd włosów i pewien komfort mycia czymś chemicznym - od czasu do czasu też się przydaje. Jest też taka opcja- zwierzęta na wiosnę puszczają dużo włosów- bo gorąco. My też jak widać :) Widocznie tak nagłe skoki nie służą moim włosom, więc postanowiłam 
-znów wprowadzić więcej DIY. Zostawię kupne szampony, ale maskować będę samodzielnie
-uczestniczę w akcji maskowania, ale jak widać tak częste (co mycie) maskowanie (na pół godziny) tylko kisi moje włosy i nie robi im nic dobrego, więc odpuszczę częste maski. Nie będę naprawiała blasku kosztem ich zdrowia i ilości
-będę unikała przypraw uznanych za ostre w maskach i płukankach (czasem zdarza mi się przesadzić z np.: kakaem, cynamonem i czuję lekkie pieczenie)
- będę omijała jakiekolwiek silniejsze detergenty, które do tej pory mi nie przeszkadzały
-akurat skorzystam ze wcierki ,która miała pomagać mi przy poroście : Serum Agafii
- im mniej tym lepiej, jeśli chodzi o ilość kosmetyków i różnorodność
-unikanie przetłuszczania włosów (nadmiernego)
- nie olejuję- jeszcze przyjdzie na to pora, a nie chce wzmagać wypadania

Pewnie jest to jedynie panika, bo włosów wcale nie leci dużo. Leci malutko ,ale więcej niż zwykle, bo kiedyś nie wypadały prawie w cale.

To był taki mały wstęp do Niedzieli, ale z nią związany.
1. Mycie szamponem DIY :
a) żółtko
b)łyżka czarnej glinki ze srebrem
c) cytryna (łyżeczka)
d)łyżeczka kawy
e)łyżeczka octu jabłkowego

2. Odżywka rumiankowa Herbal Care z Farmony - odlewka od chłopaka, chciałam wypróbować. Bardzo łągodna, idelanie nadaje się na pierwsze O jak i drugie. Nałożyłam ją dosłownie na moment, żeby móc później rozczesać włosy, ale też zmyć zapach żółtka.

3. Płukanka aloesowa dla złagodzenia skalpu. Mieszam sok z wodą filtrowaną i opłukuję. Muszę kupić pełnowymiarową wersję soku z aloesu, bo dostałam jedynie odlewkę na parę użyć. Wtedy to dopiero będę mogła kombinować :)

4. Końcówki zabezpieczam bez zmian, byle daleko od skóry głowy. Niezastąpiona Joanna Argan Oil serum do końcówek.

5. Wcierka-planowałam zacząć używanie od czerwca, ale w związku z lecącym problemem zaczęłam niemal od razu: Serum Agafii : Aktywne serum ziołowe na porost włosów - 7 ziół, prowitamina B5, drożdże piwne, papryczka chili

Będę je stosowała 3 razy w tygodniu -według zaleceń producenta. Normalnie stosowałabym ją pewnie częściej, ale teraz wolę być ostrożniejsza.

Efekty :





 Pozdrawiam

ZA 2 TYGODNIE W NIEDZIELĘ ROZDANIE, ZAPRASZAM SERDECZNIE :) (08.06.14 r.)

3 komentarze:

  1. Ale cycki ;) :P też postanowiłam ograniczyć pielęgnacje i nie trzymać kosmetyków tak długo, bo włosy mi lecą jak szalone. A twoje jak zwykle się pięknie lśnią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha o matko nawet nie zwróciłam na to uwagi ;p tak gorąco jest teraz ;dddd no tak, co za dużo to niezdrowo

      Usuń
  2. Uwielbiam blask na Twoich włosach ;) I kolorek jest śliczny

    OdpowiedzUsuń

komentarz to opinia własna : negatywna lub pozytywna; pasuje mi każda, która nie jest prymitywna i niekulturalna :)