niedziela, 29 czerwca 2014

Niedziela dla Włosów- dalej ratuję i olejuję

 Cześć :)
Moja dzisiejsza NdW (nie)stety nie różni się od innych dni. Nie chodzi tutaj o skromność w pielęgnacji, ale dbanie na bogato ! Jak wiecie jakiś czas temu moje włosy przechodziły kryzys. Przez sesję, poszukiwania nowego lokum zaczęły wypadać, stały się bardziej suche i nieprzyjemne w dotyku. Teraz kiedy mam wreszcie więcej czasu mogę łatwiej temu zaradzić i dogadzam im prawie codziennie, a to maska dłużej potrzymana, a to olej częściej, a tu płukanka. Włosy wracają do formy, jedno słowo,najważniejsze w ratowaniu moich włosów : OLEJE. To jest to czego potrzebowały. 

źródło www.anwen.pl


1. Olejowanie- na caaały poranek oliwa z oliwek. Jest to mój, a raczej moich włosów, ulubiony olej.  Przez kilka godzin pokisiłam tak głowę w czepku. Tego im było trzeba

2. Włosy umyłam szamponem Love2Mix z papryczką.

3. Kudły potrzebowały i olejów, i nawilżenia, więc do maski aloesowej NaturVital dodałam im znów kilka kropel oleju, ale tym razem regenerującego z Yves Rocher



4. Płukanka- standardowo octowa. Moje włosy najbardziej się z nią lubią. Chciałam użyć jakiejś ziołowej, jednak obawiałam się przesuszenia, którego muszę teraz unikać.

5. Końcówki zabezpieczyłam olejem z Bielendy, który w tej roli bardzo dobrze się sprawdza

A to efekty mojej zdrowotnej niedzieli :




A jak Wasza NdW ? :)

środa, 18 czerwca 2014

Recenzja, opinie - Cedrowy Balsam, Planeta Organica

Witajcie,
 dzisiaj chciałabym zrecenzować mój ostatni hit. Jest wiele odżywek, które lubię za długofalowe działanie, a ta prócz tego permanentnego daje efekt już przy spłukiwaniu włosów wodą. Muszę przyznać- jestem nią zachwycona ! Jak tradycyjny syberyjski balsam do włosów nr 4 na kwiatowym propolisie był po prostu w porządku (bez szału !) tak Cedrowy Balsam spisał się na szóstkę !


                                                     SKŁAD                                              




Skład jest bardzo w porządku. Znajdziemy w nim olej cedrowy już na drugim miejscu, później
olej z łopianu większego ,który działa przeciwłupieżowo. Kolejnym ważnym składnikiem jest wyciąg z pokrzywy wzmacniający włosy. Możemy zauważyć dwie substancje konserwujące : Benzoic acid i Benzyl alcohol. Ten pierwszy jest też substancją komedogenną. Warte uwagi są również substancje filmotwórcze : Cellulose Gum (Celuloza, eter karboksymetylu, sól sodowa) i Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride. Obie spełniają funkcje głównie antystatyczne oraz regulujące lepkość.

                            CO PISZE O NIM PRODUCENT ?                         



"Balsam na bazie organicznego oleju z orzeszków cedrowych odbudowuje  naturalny bilans hydrolipidowy skóry głowy. Skutecznie chroni przed utratą wilgoci i dodaje włosom lśniący blask. Zapewnia długotrwałą ochronę i delikatną pielęgnację, ułatwi rozczesywanie i układanie. (...)
Zalety produktu: 
  • Nie zawiera barwników syntetycznych.
  • Nie zawiera SLS, parabenów
  • Nie jest testowany na zwierzętach
   
Składniki aktywne:

Organiczny olej z orzeszków cedrowych  - usuwa podrażnienia skóry, szybko je goi, wzmacnia włosy, przeciwdziała ich wypadaniu

Olej z łopianu  -  odżywia i wzmacnia korzenie włosów, przyśpiesza ich wzrost, chroni przed łupieżem, świądem i przesuszenia skóry głowy, odbudowuje zniszczoną strukturę włosów

Pokrzywa biała  -  tonizuje, poprawia ukrwienie skóry głowy, normalizuje jej wodno-lipidowy balans, wzmacnia włosy "






                                       CENA/DOSTĘPNOŚĆ                                    


Dostępny (jak dla mnie) jedynie w internecie, chociaż coraz częściej znajduje podobnego rodzaju kosmetyki w lepszych sklepach zielarskich i mydlarniach. Niestety konkretnie tego balsamu nie spotkałam stacjonarnie. Ja kupiłam Balsam Cedrowy przez internet za około 16 zł , ale w zależnosći od sklepu i obniżek ceny wahają się od 14 do 20 zł.

                                               DZIAŁANIE                                           

Włosy już przy spłukiwaniu odżywki są bardzo śliskie i miękkie. Wszystkie dodatki się z nich zsuwają. Widać (i czuć!), że są solidnie dociążone. Jeśli masz wysokoporowate, wiecznie suche i spuszone włosy ten balsam będzie ukojeniem dla większości z Was :). Ja akurat z puchem nie walczę i idę w stronę niskoporowatości, to i tak z wielką przyjemnością go używam. Muszę przyznać, że jest to mój absolutny hit, chyba żadna odżywka tak na mnie nie podziałała. Już wiem, że stuprocentowo zagości w mojej łazience, bo nie mogę się nadziwić jak długo utrzymuje się efekt :).

                                     OPAKOWANIE/ZAPACH                                 



Dosyć estetyczne, proste- mnie się podoba. Bez tandetnie nawciskanych, niepotrzebnych informacji. Zapach? Przyjemny, ciężko go porównać do jakiegoś mi znanego. Długo utrzymuje się na włosach, co u mnie jest rzadkością, bo zwykle zapach znika chwilę po samoistnym wysuszeniu się włosów. Jedynym mankamentem jest to, że kiedy odżywka jest już na wykończeniu, to niezwykle trudno jest z niej wycisnąć odżywkę. Rozumiem, że końcówki zawsze ciężko jest wydobyć, ale w tym przypadku (ze śliskimi rękami) to naprawdę ciężka sprawa.



Stosowałyście ? Jak się u Was sprawdził Cedrowy Balsam ?
Pozdrawiam

wtorek, 17 czerwca 2014

Aktualizacja włosowa -czerwiec

Witajcie po długiej przerwie :) 


Teraz zostały mi już mniej ważne i łatwiejsze egzaminy ,więc mam trochę więcej czasu na bloga :) Chcę Wam dzisiaj przedstawić moją aktualizację włosową.

Przeproteinowanie-nie
Przenawilżenie-nie
Bad Hair Day- zdarzał się niestety często
, włosy suche, bez życia
Podcięcie włosów- nie 
Przesusz- niestety tak
Przyrost-1,5 cm w miesiąc
Przetłuszczanie- wzmożone, niestety muszę włosy myć teraz co 1-1,5 dnia. Wszystko przez cieplejszą temperaturę, nerwy i skok w bok od standardowej pielęgnacji
 Włosy są teraz w dość kiepskiej kondycji głównie przez brak czasu i stres związany z egzaminami. Nie miałam czasu robić im cotygodniowych SPA, olejować. Jedynie myłam łagodnym szamponem:

Odżywki jakie stosowałam :

 Od czasu do czasu maski :

Jedyne do czego byłam bardziej zmotywowana to wcierka z Kozieradki. Powstrzymałam wypadanie, jeszcze nie całkowicie, ale na pewno stan się poprawił. Teraz już wiem ,że jedynym powodem był stres i kiepska dieta, bo już na dzień po najtrudniejszym egzaminie włosy przestały wypadać. Dziwi mnie to trochę, ponieważ specjalnie znerwicowana nie jestem. A moja dieta ? Głównie tosty i herbaty i tak przez 3 tygodnie. Nie było czasu na inne smakołyki ;) Mieszkałam przez czas sesji u koleżanki (teraz sama już nie umiem się uczyć) i jeśli miałyśmy zjeść coś z pompą to było to przygotowane przez jej współlokatorkę (pyszne naleśniki!) albo jej chłopaka (wrapy!). Same nie miałyśmy za bardzo czasu na cokolwiek.Zmęczenie i niewychodzenie z domu przez kilka tygodni potrafi człowieka wymęczyć wbrew pozorom :)

                        PLAN powrotu do zdrowych włosów              

1. Powrót do olejowania co drugie mycie, w razie potrzeby przed każdym
2. Dokończenie wcierania kozieradki (do końca miesiąca)          
3. Zabezpieczanie końcówek o czym ostatnio zapominałam
4. Podcięcie końców własnoręcznie, ale jedynie z przodu, gdzie są bardziej narażone na zniszczenia


Moje włosy po pierwszym dniu powrotu do poprzedniej kondycji 
1. Naolejowane przed myciem
2. Umyte szampoen BD
3. Odżywka cedrowa Planeta Organica
4. Końce zabezpieczone serum Argan Oil z Joanny
5. Płukanki- octowa, malinowa





Przerwa niezbyt techniczna- powrót

Witajcie :)
ostatnio byłam baaardzo długo nieobecna i za to bardzo przepraszam. Sesja mnie po prostu zabiła i miałam czas tylko na jedzenie i spanie.  Ludzie  ? Blog ? cokolwiek ? Jeeejku, jak po wyjściu z jakiejś jaskini :) Na szczęście trudniejsze egzaminy mam już za sobą ,więc bardzo niebawem nowy post :) Podobnie opóźniło się rozdanie, na które zapraszam już teraz, a odbędzie się prawdopodobnie na dniach. Niestety na moim kierunku nie można się obijać,a trochę sobie przebąblowałam ten semestr skuszona małą ilością ćwiczeń. (chciałaś takie studia to masz !) W każdym razie do zobaczenia jutro lub pojutrze stuprocentowo :)

Buziaki :)