poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Niedziela dla Włosów- pielęgnacja i wyniki rozdania

Witajcie :)
Dzisiejsza NdW była mi bardzo potrzebna. Ostatnio kondycja moich włosów nie jest zbyt dobra; przede wszystkim przez liczne wyjazdy do gorących krajów, na których moje włosy dosłownie się smażyły. Brakowało mi również systematyczności i konsekwencji w pielęgnacji włosów. Niby więcej czasu, ponieważ mam wakacje, ale z drugiej strony moje życie bez codziennych zajęć straciło swój rytm i organizacje i zupełnie odwrotnie niż oczekiwałam moje włosy podupadły na zdrowiu. Po powrocie z wyjazdu staram się częściej olejować i nakładać maski po każdym myciu, żeby zadośćuczynić im brak wcześniejszej różnorodności i regularności. Postanowiłam również, że ten wrzesień będzie dla mnie miesiącem olejowania. Postaram się używać olejów przed każdym myciem, bo wiem, że to na pewno poprawi kondycję moich włosów. Postanowiłam również udać się w najbliższym czasie do fryzjera podciąć końcówki. Małymi kroczkami chcę wrócić do poprzedniego stanu albo nawet i dalej :)

Dzisiejsza pielęgnacja :

1. Olejowanie- już w sobotę wieczorem pod czepkiem na głowie znalazł się olej rzepakowy. Nie mogłam się do niego długo przekonać, kojarzył mi się jedynie z gastronomią. Efekt na dzisiejszy dzień oceniam jako całkiem dobry, bez rewelacji. Zobaczę jak będzie się sprawdzało używanie go przez dłuższy czas.

2. Szampon- Planeta Organica Szampon do włosów suchych i zniszczonych z masłem Shea. Idealnie zmył wcześniej nałożony olej. Przyjemnie pachnie i dobrze się pienił mimo kubeczkowania. 


3. Maska- Love2Mix do włosów zniszczonych z efektem laminowania `Mango i awokado`. Nie wiem czy połączenie tych 3 produktów czy też akurat sama maska spowodowały, że włosy miałam nieco oklapnięte i bez życia. Ta maska zwykle działała na mnie bardzo dobrze, więc nie wiem jaka jest przyczyna. Być może fakt, że dawno nie oczyszczałam włosów szamponem z SLS i włosy są już zwyczajnie przeciążone.


Efekty :


                           WYNIKI ROZDANIA             

 Losowanie odbyło się metodą tradycyjną, to jest wypisałam wasze Nazwy na karteczkach, uważnie zliczając ile każdy powinien mieć losów. Poprosiłam brata o wyciągnięcie szczęśliwej karteczki.


 Nie spodziewałam się, że aż tyle z Was zgłosi się do mojego rozdania. Jestem naprawdę mile zaskoczona.

było trochę pisania :)


jedna z miliarda 'kupek' wrzucanych do słoja zwanego maszyną losującą :)
A teraz uwaga, uwaga. Szczęśliwy los :
Serdecznie gratuluję wygranej :) Wysłałam już do Ciebie maila i czekam na odpowiedź.

Pozdrawiam

piątek, 22 sierpnia 2014

OSTATNI DZIEŃ ROZDANIA

Witajcie :)
W dzisiejszym poście chciałam tylko szybciutko Wam przypomnieć, że dzisiaj jest ostatni dzień, w którym możecie zgłaszać się do rozdania. Zapraszam wszystkich, którzy jeszcze nie zdążyli tego zrobić. 

TUTAJ  możecie się zapisać lub dla ułatwienia możecie zgłaszać swoje kandydatury pod tym postem :) Regulamin i warunki we wcześniej podanym linku :)

http://zdrowaczupryna.blogspot.com/2014/07/niedziela-dla-wosow-dzisiejsza.html
Pozdrawiam

wtorek, 19 sierpnia 2014

Recenzja, opinie Joanna, Argan Oil, Serum na końcówki włosów

Cześć :)
Właśnie kilka godzin temu wróciłam z wyjazdu. Jestem ledwo żywa, ponieważ jazda autokarem nie należy do najprzyjemniejszych, zwłaszcza kiedy łapie nas przeziębienie. Moje włosy zostały wystawione na niezłą próbę. Nie chroniłam ich tak mocno jak na ostatnim wyjeździe : zapominałam o nakryciu głowy, mnóstwo słońca, słonej wody i wiatru. Podsumowując- nie oszczędzałam ich. Totalnie porzuciłam plan o olejowaniu, bo nie było na to zwyczajnie czasu. Jedynie co robiłam, to myłam włosy tylko odżywką, żeby je za bardzo nie męczyć. Od czasu do czasu nałożyłam bardziej wartościową maskę. Zdenkowałam 2 produkty : Maskę drożdżową Babci Agafii i propolisowy balsam również Babci Agafii. Jednak nie o tym dzisiaj :) W dzisiejszym poście postanowiłam zrecenzować według mnie najlepsze serum na końcówki dla cienkowłosych :)
 ------------------------------------------------------------------------------------
Przypominam Wam o moim rozdaniu, które niebawem się kończy, a można się na nie zapisać   TUTAJ

-----------------------------------------------------------------

     Joanna Argan Oil- serum na końcówki


Moim zdaniem najlepsze serum jeśli jesteś posiadaczką cienkich i krótkich włosów. Uważam, że istnieje wiele ser, które są naprawdę dobre, ale sprawdzają się jedynie przy gęstszych i dłuższych włosach. Osoby posiadające takie włosy jak ja nie mogą pozwolić sobie przetłuszczenie, ponieważ kropelka jakiegoś serum więcej i już całe włosy robią się tłuste. To serum może jak najbardziej wydawać się zbyt lekkie i mało wydaje dla posiadaczek gęstej czupryny. Jednak na mojej sprawdza się znakomicie :)

                                                     SKŁAD                                               

Skład nie powala. Nazwa Argan Oil nie ma zbyt wiele związku z rzeczywistością, ponieważ jakieś śladowe ilości olejku arganowego znajdują się na szarym końcu składu produktu. Serum jest bogate w emolienty, które chronią nasze końcówki przed wysuszaniem i rozdwajaniem. Serum zawiera również składniki antystatyczne, które chronią przed elektryzowaniem się włosów. Znajdziemy tutaj również trochę konserwantów, ale myślę, że nie musimy się nimi przejmować.

                            CO PISZE O NIM PRODUCENT ?                         

"Serum na końcówki włosów Argan Oil przeznaczone jest do włosów suchych i zniszczonych wymagających szczególnej pielęgnacji. Receptura serum zawiera niezwykle cenny we właściwości pielęgnujące olejek arganowy uzyskiwany z upraw ekologicznych i posiadający certyfikat Ecocert.
Serum regeneruje nawet najbardziej zniszczone i przesuszone końcówki, redukuje łamliwość i wygładza włókna włosów przywracając im zdrowy połysk i miękkość.
Dlatego jeśli marzysz o pięknych, mocnych i wyjątkowo zdrowych włosach nie musisz już wydawać fortuny, gdyż jeden z najbardziej cenionych w pielęgnacji składników jest już dostępny w nowej linii Joanna Argan Oil.
Dzięki Serum Argan Oil dotychczasowa pielęgnacja włosów, będzie przyjemnością, która stanie się Twoim orientalnym rytuałem."


                                       CENA/DOSTĘPNOŚĆ                                    

Produkt jest bardzo tani. Ja za najmniejszą tubkę zapłaciłam około 5 zł, a ta większa kosztuje około 10 zł. Z dostępnością już nie jest aż tak dobrze. Ja swoją tubkę znalazłam w drogerii Jaśmin. Serum obecne jest również w szeroko pojętych internetach. Nie umiem wypowiedzieć się o innych drogeriach, bo w  małym mieście, w którym przebywam na czas wakacji nie ma zbyt wielkiej różnorodności.

                                               DZIAŁANIE                                           



Naprawdę bardzo lubię to serum. Mam cienkie i krótkie włosy, więc nakładając olej czy oleiste, mocno obciążające i gęste serum łatwo mogę przetłuścić moje włosy. To serum ma rzadka (ale nie lejącą się) konsystencję. Dzięki tej lekkiej wodnistości mogę serum nałożyć na każdej długości i nie przetłuści mi ono włosów. Może być jednak za lekkie dla posiadaczek grubych i gęstych pukli. Zwyczajnie nie będzie wydajne i zbyt rzadkie. 
Idealnie chroni końcówki przed zniszczeniami i przesuszeniem. NIE NAPRAWIA KOŃCÓWEK- ponieważ takie serum sklejające nie istnieje, może to być jedynie subiektywne odczucie po użyciu silikonów. Jeśli chcecie naprawić końcówki użyjcie SuperGlue albo zwyczajnie je obetnijcie ;)

                                     OPAKOWANIE/ZAPACH                                   

Opakowanie bardzo proste, typowo drogeryjne. Jak dla mnie bez zarzutów. Prosta tubka, którą możemy przeciąż na pół przy końcówce produktu, żeby wydobyć zalegającą resztę. Są 2 rodzaje opakowań : duże i mniejsze. Ja wybrałam to drugie, ponieważ małe i tak jest bardzo wydajne, a chce móc wypróbować jeszcze wiele innych. Niektórzy mówią, że mają problem z wydobywaniem produktu przez kiepskie otwarcie, ale ja w sumie nie miałam z tym zbyt wielu problemów. Zapach jest całkiem przyjemny : orzechowo-miodowy ? Pozostaje na włosach przez kilka godzin po nałożeniu, zwłaszcza na mokre włosy. Po jakimś czasie używania był dla mnie zbyt słodki i nieprzyjemny, ale na rzecz działania byłam w stanie to przeboleć :)

Warto uważać na to, który produkty z tej serii Joanny się kupuje i przeczytać uważnie etykietkę, ponieważ prawie wszystkie rzeczy z Argan Oil wyglądają identycznie i łatwo się pomylić czy to serum, czy to coś innego :)


 Czy miałyście to serum ? Sprawdziło się ?
Pozdrawiam :))

piątek, 8 sierpnia 2014

Wyjazd i przypomnienie o rozdaniu :)

Witajcie :)
Dzisiejszy post będzie pożegnalnym, ale jedynie do 19.08 :). Wyjeżdżam dzisiaj wieczorem, miałam dość dużo do załatwienia, więc dzisiaj o włosach będzie tyle co nic. Jeśli tylko złapie wifi to postaram się wrzucić jakiś post, ale nic nie mogę obiecać, ponieważ nie mam pojęcia jak to tam wygląda ;)

Przypominam jeszcze o rozdaniu, na które można się zapisać TUTAJ

Zabieram ze sobą głównie emolientową kolekcję oraz rzeczy, które chciałbym już zdenkować. 

Do denkowania na wyjeździe przeznaczam :
znamy się i lubimy, ale już go długo męczę i chcę już używać nowych rzeczy :)

Ma swoje lepsze i gorsze dni, ale nie zachwycam się nad nią ani trochę. Jest w porządku, ale do "wow" jest daleka droga.

Pasuje mi jako odżywka do pierwszego "O" w OMO. Czyli coś co nie ma większego znaczenia. Jest zbyt lejąca się, trzeba jej dużo nałożyć, żeby pokryć całe włosy. Nie przepadam za nią i chcę ją szybko zużyć.


OLEJOWANIE : biorę olejek BD. Na olejowanie pod czepkiem kilka godzin nie będzie czasu, ale może dodam parę kropel do maski czy odżywki co jakiś czas

PŁUKANKI : nie mam czasu na zabawę z płukankami, chyba że natchną mnie do tego rzeczy zakupione na miejscu (zioła, warzywa czy owoce), bo ze sobą nie zabieram nic do płukania

MASKI : NaturVital i drożdżowa Babci Agafii

ODŻYWKI : Garnier AiK, na kwiatowym propolisie, Isana różowa proetinowa

SZAMPON : BD oraz płyn Facelle

Pozdrawiam i do zobaczenia 19ego :)

niedziela, 3 sierpnia 2014

Niedziela dla Włosów - przedwyjazdowa

Cześć :) 
Moja NdW jest zrobiona w wielkim pośpiechu. Rano musiałam szybko wstać i się naszykować na wyjazd, dlatego notka będzie dosyć zwięzła i leniwa- tak jak moja dzisiejsza pielęgnacja. Postanowiłam dzisiaj zminimalizować ją jak tylko mogłam.  Przypomniało mi się akurat, że dawno nie oczyszczałam włosów szamponem z SLS. Zwykle gdy to robię nie używam wcześniej żadnej odżywki, żeby szampon zmył nadbudowaną przez wiele dni powierzchnię ,a nie dopiero co nałożoną odżywkę, bo taka zabawa mija się z celem. 

PRZYPOMINAM O ROZDANIU NA KTÓRE MOŻNA SIĘ ZAPISAĆ TUTAJ
rozdanie
                                                                                                                                

1. Szampon oczyszczający z SLS w składzie. Rumiankowa Barwa w moim przypadku. Żeby nieco złagodzić działanie szmaponu zmieszałam go z niewielką ilością wody przed użyciem (w kubeczku). Boję się, że tak silne detergenty nałożone bezpośrednio na włosy mogą na nie naprawdę źle działać.



2. Po dogłębnym oczyszczaniu warto nałożyć na włosy jakąś treściwą maskę. Mój wybór padł na Biovax Keratyna i Jedwab. Postanowiłam tak, ponieważ maska jest mocno proteinowa, a ja protein używam rzadko. Chciałam użyć jej zaraz przed wyjazdem, żeby nie musieć ją zabierać na wyjazd i zamiast proteinowej postawić na emolientową czy humektantową.



EFEKTY :








sobota, 2 sierpnia 2014

Ulubione produkty do moich cienkich włosów

Witajcie :)
Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić listę produktów, które najlepiej sprawdzają się na moich cienkich włosach. Nie twierdzę, że sprawdzą się na każdych. Z resztą każdy oczekuje nieco innego efektu. Ja jestem zwolenniczką dobrze dociążonej kurtyny, a z kolei sporo cienkowłosych lubi uniesione, pełne objętości, puszyste włosy. Ta druga opcja też mi oczywiście pasuje, ale zwykle dzieje się to kosztem piórek na mojej głowie, totalnego nieładu i być może zwiększonej optycznie objętości, ale w dotyku marnie cienkich i rzadkich kępek. Być może ciągnę w tą stronę, ponieważ moje włosy bardzo ciężko jest nadmiernie obciążyć.

1.Planeta Organica, Toscana Hair Mask (Toskańska maska do włosów suchych i zniszczonych)

Mój absolutny ideał. Jest w niej pełno oliwek, które moje włosy uwielbiają. W zasadzie chodzi mi o samą oliwę, która w czystej postaci jest po prostu niezastąpiona w mojej pielęgnacji. Zauważyłam już jakiś czas temu, że cienkowłose bardzo lubią tę odmianę oleju bardziej niż inne. Wracając do samej maski- już niedługo jej recenzja. Pięknie dociąża moje włosy, pachnie obłędnie i ten efekt utrzymuje się bardzo długo.  Włosy są miękkie, błyszczący i muszę powiedzieć, że nie znalazłam ani pół minusa !

2.Balsam cedrowy, Planeta Organica. TUTAJ przeczytasz moją recenzję

Jestem zakochana ! Totalnie, na zabój. Włosy miękkie, lejące się, po prostu wspaniałe. Najlepsza odżywka jaką kiedykolwiek miałam. Jestem absolutnie zachwycona jej działaniem. Nie znalazłam jeszcze minusów. No dobrze, może jedynie trzeba ją (jak każdy produkt) choćby na chwilę odstawić, żeby działała tak genialnie, jak powinna. Człowiek w końcu do wszystkiego się przyzwyczaja i potrzebuje "powiewu świeżości" w życiu ;)



3. Szampon Love2Mix z papryczką i pomarańczą. 

W tym przypadku ciężko się wypowiadać jakie daje efekty, ponieważ szampon "siedzi" na moich włosach zbyt krótko, żeby faktycznie zadziałał. Większość zawdzięczam odżywkom i maskom. Jest po prostu delikatnym szamponem, który zmywa wszystkie oleje z moich włosów, pięknie pachnie i nie można mu niczego zarzucić. Bardzo wydajny produkt i przyjemny w użytkowaniu ;) Tyle ! Co więcej można powiedzieć o szamponie ?




4. Jantar

Tego Pana nikomu nie trzeba przedstawiać. Znana i lubiana wcierka. Bezkompromisowo najlepsza wcierka jeśli chodzi o porost, baby hair, wzmocnienie struktury włosa i samych cebulek. Stosowany regularnie daje naprawdę powalające efekty. Zmniejsza wypadanie włosów. (wręcz anuluje !) Zapach bardzo przyjemny- męskich perfum :)



5.  Argan Oil serum z Joanny

Taki tani, drogeryjny produkt- eee tam, gdzie on ma na moich włosach zadziałać? Ale nie byłabym sobą, gdybym nie spróbowała. Wiele osób zraża wodnista konsystencja. Ja jednak bardzo ją polubiłam. Mam zbyt krótkie włosy na używanie oleju na końcówki czy innych ser typu biovax witamina A+E. Zwyczajnie zaczynają mi się przetłuszczać, (końcówki mam jeszcze całkiem blisko głowy :D ) chociaż zdarza mi się ich używać, ale w naprawdę maleńkiej ilości. Powiem jasno i wyraźnie : żeby przetłuścić włosy tym serum, trzeba by się mocno postarać. Idealnie zabezpiecza końcówki moich cienkich włosów, bez obciążania.



A jakie są Wasze ulubione produkty do włosów ? :)

piątek, 1 sierpnia 2014

Włosowe zakupy + przypomnienie o rozdaniu

Witajcie :)
Parę dni temu przyszła do mnie paczka z Lawendowej Szafy. Zamówiłam 4 rzeczy. Byłam też ostatnio w Rossmannie, gdzie kupiłam jedną odżywkę.
                                                                                                                            
Przypominam o rozdaniu, na które możecie się zapisać TUTAJ


rozdanie
                                                                                                                

Lawendowa Szafa :

1. Planeta Organica Szampon do włosów suchych i zniszczonych z masłem Shea



 Narazie mogę powiedzieć tylko, że ładnie pachnie. Najbardziej skusiło mnie 10% organicznego masła Shea.

2. Planeta Organica, Toscana Hair Mask (Toskańska maska do włosów suchych i zniszczonych)

To jest mój pachnący ulubieniec. Już zapomniałam, że opakowanie jest takie wielkie :)


3.Love2MIX Organic, Maska regeneracyjna do włosów zniszczonych z efektem laminowania `Mango i awokado`




4. Planeta Organica - balsam do włosów cienkich i osłabionych - organiczny olej cedru syberyjskiego, olej łopianu, biała pokrzywa

Balsam przyszedł do mnie też w poprzednim zamówieniu. Niestety nie potrafię bez niego funkcjonować, więc zamówiłam kolejną buteleczkę.

ROSSMANN

Chciałam znaleźć jakąś tanią, dobrą składowo odżywkę. Nie szukałam namiętnie efektu "wow", bo chciałam jej używać jedynie jako pierwsze "o" w metodzie OMO. Chciałam jedynie, żeby nałożona wcześniej chroniła włosy przed szamponem. Postawiłam na Isanę , Seidenglanz-Spülung (Odżywka `Połysk jedwabiu), różowa. Kierowałam się przede wszystkim zapachem, ponieważ niebieska nawilżająca początkowo pachniała mi świeżym praniem i lubiłam ten zapach, ale po czasie było mi niedobrze jak nakładałam ją na głowę, wszystko z tego okropnego zapachu. Podoba mi się również, że jest bardzo proteinowa, ponieważ nie mam zbyt dużo takich odżywek czy masek w swojej kolekcji.
Jak się okazało po użyciu : odżywka sprawdza się również jako 2 "o" w OMO, nie ma nachalnego, chemicznego zapachu i jest bardzo w porządku. Nie ma efektu WOW jak mówiłam, ale to jedna z lepszych odżywek jakie ostatnio spotkałam.

A oto moja armia. Może wydawać się, że jest tego dużo. Ba, nawet jest mnóstwo. Jednak nie stosuję tego wszystkiego naraz, część produktów jeszcze nie jest otwarta i czeka w kolejce, a niektóre z nich są na totalnym wykończeniu, a ja zawsze wolę dokupić wcześniej niż nie mieć nic do pielęgnacji.



Pozdrawiam