piątek, 31 października 2014

Aktualizacja włosów- październik

Cześć ;) dzisiaj czas na zaległą aktualizację włosów z października :)

                             AKTUALIZACJA                       

Przeproteinowanie-nie 
 
Przenawilżenie-nie
 

Bad Hair Day- zdarza się niestety, myję teraz włosy wieczorem, więc rano wyglądają mało atrakcyjnie. Niestety żeby myć włosy rano i żeby mogły wyschnąć musiałabym wstawać o 5 rano. Na szczęście jeszcze nie zgłupiałam do  tego stopnia :)

Podcięcie włosów- nie, dopiero pod koniec listopada :)

Przesusz- nie

Oblepienie/Przeciążenie- czasem nałożyłam zbyt dużo niespłukiwanych produktów.
 

Przyrost-1,5 cm w miesiąc
 
Przetłuszczanie- teraz jestem zmuszona do mycia wieczorem, więc włosy pod koniec drugiego dnia po myciu są już fatalne. 


   CZEGO UŻYWAŁAM W TYM MIESIĄCU ?  





Olejowanie

Olejowanie

DIY
          Jak wyglądają moje włosy?                          


Włosy są już nieco lepiej wyglądające, ich kondycja zdecydowanie się poprawiła. Mam problem z partią włosów koło czoła, tych najbliżej twarzy. Po myciu i nawet nałożeniu odżywki strasznie się plączą. Są o wiele cieńsze niż reszta włosów, mam wrażenie, że są przerzedzone. Staram się dbać o nie bardziej, nie omijać przy odżywianiu, często olejować, zabezpieczać, ale i tak nie jest najlepiej. W zasadzie to przy głowie wyglądają w miarę normalnie, przerzedzają się tylko końcówki. Wiem, że to częsty problem, bo włosy przy twarzy najczęściej poprawiamy, są też najbardziej narażone na działanie szkodliwych składników. Jeśli macie jakieś pomysły jak można temu zaradzić bardzo proszę o odzew, bo ja pomału rozkładam ręce, chociaż wierzę, że znajdzie się sposób.





przerzedzenie :<   fuu

urooosły <3

 

niedziela, 26 października 2014

Niedziela dla Włosów- wielki powrót

Witajcie po długiej przerwie ;) 
 Niestety studia zmusiły mnie do bardzo intensywnego życia, gdzie nie miałam czasu usiąść dłużej niż 7 minut na komputerze, a tym bardziej na siedzenie z maską czy olejami po półgodziny. Wiem, że włosy trochę zaniedbałam, ale starałam się jak mogłam, żeby do tego nie doszło. Luksusem było zostawienie oliwy z oliwek na głowie na noc - to chyba była baaardzo pielęgnacyjna noc. Zwykle nie miałam na to po prostu czasu. Musiałam trochę okrzepnąć i oto jestem. Mam nadzieję, że posty będą teraz regularniejsze. Wróciłam do rodzinnego domu, więc będę miała chwile czasu na dłuższą i uważniejszą pielęgnację. Przechodząc do meritum:

1. Olej BD. Jest już końcówka, więc chcę się go jak najszybciej pozbyć ,ale mam wrażenie, że nie ma dna ! Poleżał na mojej głowie od sobotniego wieczora, aż do rana. 

2. Szampon- również końcówka, Love2MIX chilli. Ładnie zmył olej. Zastanawiam się teraz nad jakimś innym szamponem. Będę musiała uzupełnić zapasy, macie jakieś pomysły ? ;)



3. Maska Keratin Kallos. Mamy problem jeśli chodzi o współpracę. Bardzo pasuje do emulgowania oleju, ale jakoś solo nie potrafię się do niej przekonać. Mam wrażenie, że jest trochę za słaba. Nie wiem, staram się poużywać jej jeszcze parę razy, może w innych kombinacjach i zobaczę co z tego wyjdzie. 


EFEKTY :


video

piątek, 10 października 2014

Liebster Blog Award

Witajcie :)
Jakiś czas temu zostałam nominowana do Liebster Blog Award przez hairandfun, której bardzo dziękuję za tę możliwość :). Z braku czasu odpowiadam dopiero teraz. I to z wielką chęcią :)
1. Od kiedy jesteś włosomaniaczką i co sprawiło, że się nią stałaś?
Nie pamiętam dokładnie dnia kiedy stałam się włosomaniaczką. To nie był jeden dzień, który stanowił granicę. W zasadzie był to proces. Ewolucja, nie rewolucja. Rok temu ścięłam włosy na bardzo krótko i wiedziałam, że pewnie będę je kiedyś chciała ponownie zapuścić i postanowiłam szukać metody, która pozwoliłaby zachować moim włosom zdrowie. Po tym radykalnym cięciu były w bardzo dobrej formie i chciałam, żeby tak pozostało. Moja świadoma pielęgnacja rozpoczęła się w okolicach stycznia/lutego 2 lata temu. TUTAJ opisałam moją historię z włosami :)
2. Jaki jest Twój ulubiony kosmetyk? Za co go cenisz?
W zasadzie nie mam takiego jednego ulubionego. Ostatnimi czasy najbardziej przywiązałam się do Maski Toskańskiej i to chyba ona ma pierwsze miejsce jak narazie. W zasadzie mam kilka ulubionych produktów, które opisałam TUTAJ. Są różne produkty, do różnych zadań, ciężko je porównywać. Dzięki niemu moje włosy są miękkie i lejące.
3. Wolisz kupować gotowe kosmetyki, używać półproduktów czy może robisz domowe kosmetyki?
I tutaj znowu każdego po trochu. Często robię maski DIY, ponieważ za każdym razem mogę stworzyć zupełnie coś innego- akurat coś, czego moje włosy w danej chwili potrzebują i nie jestem ograniczona przez hermetyczne składowo produkty. Jednak nie mam czasu robić tego codziennie, zwykle używam gotowych produktów, które również świetnie sobie radzą :)
4. Największy włosowy niewypał?
Produkt, pomysł ? :) Wybiorę pierwsze co mi przychodzi na myśl : fryzura ze studniówki. Postanowiłam posiedzieć w ogromnych wałkach przez kilka godzin i obficie spryskać lakierem. Na imprezę szłam jak w rycerskim hełmie - nie dość, że łeb cały poklejony, to jeszcze miałam na głowie globus :) Trudno, świetnie się bawiłam :)
5. Jaki jest Twój włosowy ideał? Czy jest ktoś, na kim się wzorujesz?
Eve, Eve, Eve.
6. Jaka jest Twoja ulubiona fryzura? 
Moich włosów narazie nie da się spinać za bardzo, więc przypominając sobie fryzury przed ścięciem- zdecydowanie messy bun. 
a teraz pytania niewłosowe ;)
7. Od kiedy blogujesz? Co sprawiło, że postanowiłaś założyć bloga?
Bloga założyłam w tym roku- okolice stycznia/lutego :) Chciałam zapisywać gdzieś swoje postępy włosowe, ale też dać upust przemyśleniom z całego dnia. 
8. Jaka jest najlepsza książka, jaką kiedykolwiek przeczytałeś? Czy jest warta polecenia jej innym?
Każda książka Mario Vargasa Llosy. Nie są to książki, które wniosą coś "głębokiego" do czyjegoś życia. Teraz mnóstwo jest takich, które mają podnosić na duchu, pomagać przy wyrywaniu się z systemu i psychologicznych trickach w pewności siebie czy poszukiwaniu szczęścia. Wymiotuję już tymi seriami, dlatego polecam literaturę na pierwszy rzut oka powierzchowną, ale pisaną pięknym językiem i przekraczającą cienką granicę dużym palcem u stopy, jeśli chodzi o tematy tabu. Przede wszystkim "Wyzwanie. Szczeniaki"
9. Jaka jest Twoja wymarzona praca?
 Nie mam pojęcia. W spokoju, gdzie mogę zależeć tylko od siebie, a nie innych ludzi. Nie jestem typem samotnika, ale w sprawach zawodowo-naukowych ufam tylko sobie ;) Studiuję prawo, więc na pewno lokuję się w tym kierunku ;)
10. Jak spędzasz swój czas wolny? Wolisz spędzać go aktywnie czy w domu?
Jaki czas wolny ? :) Cały czas jestem aktywna, dlatego jak się znajdzie choćby chwila wolnego czasu, zwykle ucinam sobie drzemkę. A co !
11. Lubisz gotować? Pochwal się jakimś przepisem, który wychodzi Ci najlepiej.
Lubię jeśli mi wychodzi, zmieniam zdanie na ten temat średnio co posiłek. Krem paprykowy na bazie rosołu. Żadna filozofia - papryki, marchewki, seler, pietruszka podsmażone chwilę wcześniej na patelni, potem do blendera ;) 

Nominuję z tymi samymi pytaniami każdego, kto zechce na nie odpowiedzieć :)

niedziela, 5 października 2014

Niedziela dla Włosów- powrót do pudła kosmetyków

Cześć :) wybaczcie mi, że ostatnio mam czas jedynie na nienajciekawsze NdW. Ostatnio podupadłam na zdrowiu biorąc leki, na które ,co się okazało, jestem uczulona. Nie mogłam wykryć, co mi szkodzi, a okazało się, że w zasadzie wszystko co robiłam od 2 miesięcy- shit happens. Mam nadzieję, że kiedy już sprawa się unormowała będę się zjawiać częściej (mimo początku roku akademickiego :< ). Wróciłam już do mieszkania z mojego domu rodzinnego(na 5 godzin, zawsze coś ;p). I wreszcie mogłam wziąć kąpiel z użyciem maseczek i całej gamy innych włosowych kosmetyków. U rodziców miałam kilka produktów, stosowałam je zamiennie, ale i tak włosy były nimi znudzone. Dzisiaj potrzymałam chwilę maseczkę na głowie i już były mi za to wdzięczne. 

1. W szale odżywek zapomniałam o tym, że powinnam olejować. Zamiast tego użyłam odżywki z Gliss Kura. Jest naprawdę przyjemna i trochę się marnuje jako pierwsze "o" w OMO. 




2. Szampon. Bardzo łagodny, przyjemny szampon. Nie plącze włosów, nie matowi. Jest w porządku. Szampon ma myć i nie niszczyć włosów- ten spełnia swoje zadanie. 




3. Maska. Moja ukochana- toskańska. Niezastąpiona. Miło się jej używa, zwłaszcza po tak długiej przerwie. Włosy są miękkie i lejące- kocham ten efekt. 


EFEKTY :
 (aparat akurat rozładowany, a ja przysnęłam z mokrymi włosami- dlatego wyglądają, jak wyglądają ;/)



sianko <3




A jak Wasza NdW ? Pozdrawiam